Gdzie?! Na podłodze?! / Where?! On the floor?

DSC02262

Rodzice Montessori, decydujący się na nie kupowanie tradycyjnego łóżeczka, muszą zmierzyć się z pytaniami od zatroskanej rodziny: gdzie, jak to na podłodze? Czy to nie jest niebezpieczne? I masz zamiar się schylać? A jak spadnie? Jeżeli rodzina, przyjaciele, ktokolwiek nie ma ochoty czytać “Montessori From The Start” – jego strata. (Dzięki Aga za książkę i inspirację!) Niektórzy potrafią wziąć głęboki oddech i spokojnie wytłumaczyć wszystko. Ja nie umiem, dlatego piszę, co następuje:

  • dziecko będzie spało na materacu, który znajduje się bezpośrednio na podłodze, albo na niskiej ramie do łóżka, jak np. tu.
  • Są na świecie miejsca, gdzie spanie na podłodze mogłoby okazać się niebezpieczne. W Polsce zagrożenie ze strony niebezpiecznych, dzikich i jadowitych zwierząt jest raczej znikome. Chyba, że ktoś hoduje w domu pająki lub węże, i to w pokoju dziecięcym. Innych niebezpieczeństw nie znajduję.
  • Nie, to nie zdrowe, mam zamiar podnosić dziecko z podłogi uprzednio kucając.
  • Czy ktoś kiedyś spadł z podłogi?

Dla mnie najważniejsze jest to, że dziecko nie jest zdane na rodziców, nie musi ich wołać, żeby zostać wyjętym lub wsadzonym. Kiedy jest zmęczone może samodzielnie wejść do łóżka lub może wyjść z niego i zająć swoimi zabaweczkami (tak, tak, to już się u nas zdarzyło) lub udać się na spacer po swoich włościach (nad tym pracujemy). Nie pozostaje odcięte od świata “za kratami”, jest swobodne i samodzielne, uczy się zaufania do przestrzeni, w jakiej się znajduje.

Początkowo nie wiedziałam, jak połączyć założenia rodzicielstwa bliskości (czyli współspanie z dzieckiem w jednym łóżku) z łóżkiem podłogowym. Po powrocie ze szpitala (gdzie spałam z Kwiatkiem razem na łóżku od pierwszego dnia), mieliśmy do dyspozycji tylko jedną, starą, sfatygowaną kanapę i na niej Kwiatek spała w dzień i w nocy. W naszej asyście oczywiście. Obecnie w pokoju Kwiatka znajdują się dwa łóżka podłogowe: nocne i dzienne. Nocne to duży materac 160×200 cm, na którym Kwiatek i nam pozwala zmrużyć oko, dzienny to mały materacyk do łóżka dziecięcego, na którym Kwiatek odbywa drzemki w ilości 1-3. Sądzę, że to dla nas idealne rozwiązanie. Nie jesteśmy jeszcze aż tak “pokręceni” i dość sprawnie wstajemy z materaca a sturlanie się z takiej wysokości – zwłaszcza w okolicy miękkiego dywanu – nie jest niezdrowe, no i jest przestrzeń.

DSC02256

DSC02257

Montessori parents who decide not to buy a traditional crib have to face questions from family: where?? what you mean: on the floor? Isn’t it dangerous? So you’re gonna bend yourself every time? What if she fell down? If your family, friends and other person you talk to are not interested in getting some information from i.e. Montessori From the Start – it’s up theirs. (Thanks Aga for the book and inspiration!) Some of you can take a deep breath and explain everything. I couldn’t. That’s why I’m writing here.

  • The child will sleep on a mattress based on the floor or a low bed-frame as shown here
  • There are some places in the world that sleeping on the floor can be dangerous. Danger from wild and poisonous animals is rather infinitesimal in Poland. 
  • Banding isn’t best idea for your spin, so it’s better to squat down and then bring the child up.
  • Does anyone ever fall down from the floor? 🙂

For me the most important is that the child is not dependent on parents, does not have to cry and call for their help if she want to be put into or taken away from the crib. When she’s tired she is able to go to bed on her own also she’s able to curl out from bed and play with her toys or take a little walk through her demesne. She is not isolated from the rest of the world. She is unhampered and self-reliant and she is learning to trust the safe space around her. 

At first I didn’t have any idea how to combine attachment parenting ( vide: co-sleeping) and Montessori floor bed. When we came back from the hospital where we have started co-sleeping, we have had only one old shabby sofa. Now, at 9th month of Flower’s life, we have to our disposal two floor-beds. One for a day and one for night. Day-floor-bed is small crib mattress for her day naps and night floor bed is 160×200 cm huge enough for three of us, where Flower let us sleep with her. I think it is perfect solution for us. We are still young 🙂 and able to grovel out of the bed, fall down from that high isn’t unsafe.

DSC02259